Św. Andrzej Bobola a Rywałd. Część II.
Św. Andrzej Bobola a Rywałd. Część II.
Posuwamy się powolutku do przodu. A gdy pewna rzecz, która powinna zostać wklejona właśnie na początku drugiej części (stanowi bowiem jakby pomost między częścią I i następnymi), będzie skończona, zostanie wykorzystana w kolejnej. Wtedy też będzie jasne, dlaczego dzisiaj zatrzymamy się przy Madonnach tronujących. Także dlatego, że będzie coś o pewnym dziele z klasztoru w Bawit w Egipcie, skąd pochodzi ikona Chrystusa i św. Manesa – patrz notka blogera @Sasa. Pewnemu ojcu kapucynowi dziękuję za podesłanie mi poniższego linku:
Madonna Tronująca – najstarsze przedstawienia - Parafia Świętej Rodziny na Zaciszu
„Przedstawienie Maryi siedzącej na tronie z Chrystusem na kolanach w sztuce wczesnochrześcijańskiej występuje na całym ówczesnym świecie wyznawców Chrystusa. Przedstawienia tego typu pochodzące z okresu od VI do X w. spotykamy w Rzymie, w klasztorze św. Katarzyny na Synaju, w koptyjskim klasztorze, w świątyni ormiańskiej. Na pewno podobne im istniały w Konstantynopolu, jednak zniszczone były w okresie walki z ikonami w cesarstwie wschodnim (ikonoklazm – 730-843 r.). Z pochodzących z Konstantynopola przedstawień zachowały się tylko niewielkie, łatwe do ukrycia płytki z kości słoniowej.
W katakumbach Komodelli (Rzym) znajduje się fresk wykonany na grobie Wdowy Turtury. Datowany jest na 530 r.. Wykonany został z tanich barwników brunatnych i ochrowych. Rzym był już zniszczony przez Galów i Wandalów. Przedstawia Maryję na tronie z Chrystusem na kolanach umieszczonym centralnie. Prawa ręka Maryi dotyka prawego ramienia Syna zaś lewa Jego lewej nogi. Maryję otaczają miejscowi święci – Adaukt i Feliks. Św. Adaukt dłonią położoną na jej ramieniu udziela błogosławieństwa stojącej niżej wdowie Turturze. Dostojeństwo Maryi podkreśla cesarska mappa, zawieszona na kciuku Jej lewej ręki. Ta chusteczka noszona przez cesarza była jedną z odznak jego władzy, np. rzucając ją na arenę otwierał igrzyska. Pomimo braku cesarza w Rzymie pamiętano o pewnych symbolach.
Podobne ujęcie postaci przedstawiono na enkaustycznej ikonie w klasztorze św. Katarzyny na Synaju. Zastosowano żywe barwy – ciemny błękit na sukni Maryi, purpurę i róż na szatach świętych. Na synajskiej ikonie obok tronu Maryi występują św. wojownicy kościoła wschodniego – Demetriusz i Teodor. Maryja nie trzyma mappy. Natomiast układ postaci Maryi i Jezusa jest identyczny jak na fresku rzymskim. Dodatkowo umieszczono tu dwie postacie aniołów i błogosławiącą dłoń Boga Ojca w snopie światła wypływającego z góry. Ikonę synajską datowano najwcześniej na 550 r.”.
Zatem temat Madonny tronującej z Chrystusem na Jej kolanach – jak czytamy na stronie parafii na Zaciszu w Warszawie - jest obecny w Kościele na wschodzie i zachodzie. Inni jednak święci towarzyszą Maryi i Panu Jezusowi na przedstawieniach wschodnich i zachodnich.
„Matka Boża tronująca przedstawiona jest również na wykonanej w 609 r. ikonie” Sancta „Maria ad Martyres czczonej w Panteonie rzymskim oraz na pochodzącej z VIII w. ikonie z bazyliki Matki Bożej na Zatybrzu. Na tej ostatniej towarzyszą Jej dwaj archaniołowie.
Z V w. pochodzi fresk z klasztoru Bawit w Egipcie (obecnie Coptic Museum w Kairze) przedstawiający Maryję siedzącą na ozdobnym tronie wyścielonym purpurową poduszką (ta barwa zastrzeżona jest dla cesarza) z Jezusem na kolanach. Postać Dzieciątka jest umieszczona centralnie. Jego głowę otacza aureola z krzyżem. Taka krzyżowa aureola będzie na ikonach otaczała głowę Chrystusa do naszych czasów. Maryja obu rękami podtrzymuje kolana Syna. Chrystus prawą ręką błogosławi, w lewej trzyma rotulus” (Rotulus (biblos, volumen) – najstarsza forma książki rękopiśmiennej. Sporządzano go ze sklejonych kart papirusu, zapisanych jednostronnie i nawiniętych na wałek z drewna, kości lub rogu (umbiculum). Tak uzyskany rulon rozwijany był stopniowo od prawej do lewej strony, gdzie znów go zwijano. Część zwoju zawierająca dzieło stanowiła tomus. Pierwszą kartę zwoju zwano protokołem, a ostatnią eschatokołem. Dzieło rozpoczynało się od formuły incipit liber, a kończyło formułą explicitus liber. Te same formuły przeszły do kodeksów, a nawet do inkunabułów. Zwoje chowano w futerale skórzanym lub z barwnego płótna. Futerały układano w wiązki i wkładano do specjalnych skrzyń (bibliothecae). Użytek zwojów papirusowych dla sporządzania rękopisów literackich zanikł już w VI w., ale dla sporządzania dokumentów przetrwał do XI w.
Podobne formy nadawano rękopisom pergaminowym. Jednak rotulus pergaminowy rozwijany był z góry w dół, a konsekwentnie także odpowiednio zapisywany. Rotulusy takie osiągały w średniowieczu nawet do 30 m. długości. W Polsce zachował się rotulus z 1252 r., długości 3,49 m. Przechowywany w bibliotece katedry krakowskiej tzw. Miracula sancti Stanislai.
Rotulus to także spis poszczególnych pism w jednostce archiwalnej według ich kolejności Rotulus – Wikipedia, wolna encyklopedia). „Tron otaczają apostołowie z księgami w rękach, jako nauczający słów Chrystusa. Po lewej św. Piotr i jego brat św. Andrzej, zaś po prawej św. Jan Ewangelista i jego brat św. Jakub Starszy. Wszystkie postacie są podpisane w języku greckim – obok głowy Maryi Jej monogram, tuż nad tronem umieszczono monogram Chrystusa (ICXC), nad głowami apostołów umieszczono ich imiona.
Na tkaninie koptyjskiej z VI w. (obecnie The Cleveland Museum of Art) przedstawiono Maryję na tronie z Dzieciątkiem umieszczonym centralnie na Jej kolanach. Bogato zdobiony tron otaczają archaniołowie. Maryja prawą dłonią dotyka ramienia Jezusa zaś lewą Jego stopy. Postacie Maryi i Jezusa otaczają apostołowie przedstawieni w owalnych portretach. Nad tronem Maryi umieszczono równie bogaty tron Boga Ojca podtrzymywany przez anioły.
Bardzo ciekawe przedstawienie tronującej Madonny znajduje się w ormiańskim manuskrypcie z VI-VII w., przechowywanym w Erewaniu (muzeum Matenadaran). Matka Boża siedzi na tronie w otoczeniu lokalnych świętych. Na Jej kolanach znajduje się Chrystus otoczony błękitnym owalem” – mandorlą (Aureola − gloria, świetlisty owal, krąg, otok wokół postaci […] świętych.
Jeśli blask otacza całą postać, nazywa się go aureolą lub mandorlą (w kształcie migdała lub owalu). Mandorla służy niekiedy wyrażeniu szczególnie dobitnej manifestacji potęgi Bożej, jak w scenie Przemienienia, Wniebowstąpienia czy Sądu Ostatecznego. Natomiast świetlisty otok wokół głowy postaci o szczególnym znaczeniu duchowym nazywany jest nimbem Aureola – Wikipedia, wolna encyklopedia), „oznaczającą Jego boską chwałę. Maryja nie dotyka Chrystusa. Jej prawa ręka utrzymuje górną, a lewa dolną krawędź owalu.
Z 867 r., wykonana już po ustaniu walk ikono klastycznych, pochodzi mozaika w absydzie świątyni Aghia Sophia w Konstantynopolu przedstawiająca Maryję i Jezusa na bogatym tronie. Matka Boża dotyka prawego ramienia Syna i lewego kolana. Na lewym kciuku ma zawieszoną mappę (identyczny układ jak na rzymskim fresku na grobie wdowy Turturą).
Identyczne przedstawienie Maryi i Chrystusa umieszczono na płytce z kości słoniowej pochodzącej z końca panowania cesarza Justyniana (zm. 565). Płytka, będąca częścią dyptychu obecnie znajduje się w Bildarchiv Preussischer Kulturbesitz w Berlinie.
Podobna płytka ze sceną adoracji magów z pierwszej połowy VI w. jest obecnie w Metropolitan Museum w Nowym Jorku.
Tak więc można znaleźć przykłady przedstawień Tronującej Madonny (z grec. Kyriotissy) zarówno wśród malarstwa ściennego – freski i mozaiki, jak i tablicowego – ikony, na tkaninach i w manuskryptach oraz w postaci płaskorzeźb z kości słoniowej. Wszystkie są formami płaskimi, dwuwymiarowymi, dopuszczonymi do kultu przez wszystkie patriarchaty starożytne. Tworzenie trójwymiarowego obrazu sakralnego do tej pory jest niedopuszczalne przez kościoły wschodnie”.
Koniec części drugiej. Ciąg dalszy nastąpi.
tagi:
|
Trzy-Krainy |
| 1 sierpnia 2026 20:36 |
Komentarze:
|
|
MarekBielany @Trzy-Krainy |
| 1 sierpnia 2026 20:57 |
To jednak od Łukasza jest pierwszy wizerunek ?
Na desce ?
|
Trzy-Krainy @MarekBielany 1 sierpnia 2026 20:57 |
| 1 sierpnia 2026 21:16 |
To możliwe, panie Marku.
|
|
MarekBielany @Trzy-Krainy 1 sierpnia 2026 21:16 |
| 2 sierpnia 2026 21:25 |
Dwuwymiarowość.
Coś jest na rzeczy, bo w telewizji od czasu do czasu można obejrzeć o wierze Etiopczyków. Płaskość wizerunków - jak najbardziej - ale zapamiętałem też grupę mężczyzn siedzących przy świątyni, którzy mruczando intonowali Kyrieviii !
|
Trzy-Krainy @MarekBielany 2 sierpnia 2026 21:25 |
| 2 sierpnia 2026 22:32 |
Spotykałem kapłanów z Etiopii i z pobliskiej Erytrei. Bardzo pobożni.
|
|
MarekBielany @Trzy-Krainy 2 sierpnia 2026 22:32 |
| 2 sierpnia 2026 22:47 |
Kolega spotkał studentów z tych okolic zainteresowanych rymarstwem i - jakby inaczej - barwieniem.