-

Trzy-Krainy

Boże Narodzenie u św. Franciszka.

Radosnych i pełnych Bożej Miłości świąt Narodzenia Pańskiego dla Państwa Gabriela i Lucyny wraz z Rodziną oraz dla wszystkich uczestniczących w Szkole Nawigatorów.

Poniżej zaś zamieszczam tekst zarysu kazania sprzed roku, wówczas w Warszawie.

*******

25 XII – Uroczystość Narodzenia Pańskiego

Łk 2,15-20

            Kolekta: Przeniknięci nowym blaskiem Wcielonego Słowa, prosimy Cię, wszechmogący Boże, spraw, niech w naszych czynach odbija się światło, które przez wiarę jaśnieje w naszych duszach.

            Św. Franciszek z Asyżu zawsze spoglądał na Pana Jezusa na tle całości Jego posłania i życia. Stąd nawet wtedy, gdy pisze o Narodzinach Jezusa z Maryi, po chwili wspomina Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie, przez które otworzył nam drogę zbawienia[1]. Również w Oficjum o Męce Pańskiej umieszcza i powtarza antyfonę maryjną, sławiąc szczególne powołanie macierzyńskie Maryi[2], a ostatnią część Oficjum poświęca Bożemu narodzeniu[3]. Św. Franciszek zauważa i rozumie związek Maryi z Kościołem, którego zaczątek w Niej właśnie odnajduje[4]. Dzieło zbawcze, dokonane przez Chrystusa, Asyski Patriarcha  odnosi do naszego życia, zwracając uwagę na to, co jest najcenniejszym darem Boga dla ludzi, czyli na Eucharystię[5].

            Do czerpania z niezmiernego bogactwa Narodzenia Pańskiego wezwany jest każdy, byleby tylko miał serce otwarte na Boga i ćwiczył się w posłuszeńtwie wobec Niego. Przekonali się o tym pasterze, o których słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii, a których serca były Bogu zarówno dobrze znane, jak i przygotowane na przyjęcie łaski: Pasterze mówili między sobą: <Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił>. Udali się też pośpiesznie i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu (Łk). Najświętsza Maryja Panna daje nam świadectwo, że współpraca z łaską Bożą odbywa się w ludzkim sercu, ludzkim duchu, którego stanowią trzy władze duchowe: rozum, pamięć i wolna wola[6]. Niech [zatem także] we [wszystkich] naszych czynach odbija się światło, które przez wiarę jaśnieje w naszych duszach.

 

[1]Reguła niezatwierdzona, rozdz. 23,3:  I dzięki Ci składamy, że jak stworzyłeś nas przez Syna Twego, tak przez świętą miłość Twoją, którą nas umiłowałeś (por. J 17,26), sprawiłeś, że On, prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek, narodził się z chwalebnej zawsze Dziewicy błogosławionej, świętej Maryi i przez Jego krzyż i krew, i śmierć zechciałeś nas wykupić z niewoli.

[2]Oficjum o Męce Pańskiej, antyfona:  Święta Maryjo, Dziewico, wśród niewiast na świecie nie urodziła się podobna Tobie, // Matko najświętszego Pana naszego Jezusa Chrystusa.

[3]Oficjum o Męce Pańskiej, cz. V,3.7: Bo najświętszy Ojciec z nieba, Król nasz, przed wiekami (Ps 73,12a) posłał z wysoka swego umiłowanego Syna, który narodził się z błogosławionej Dziewicy, świętej Maryi. // Ponieważ najświętsze, umiłowane Dziecię zostało nam dane i narodziło się dla nas (por. Iz 9,6) w drodze i położone zostało w żłobie, bo nie miało miejsca w gospodzie (por. Łk 2,7).

[4]Pozdrowienie Najświętszej Maryi Dziewicy, 1: Bądź pozdrowiona, Pani, święta Królowo, święta Boża Rodzicielko, Maryjo; która jesteś Dziewicą, uczynioną Kościołem.

[5]List do wiernych - redakcja druga, 4-7: To Słowo Ojca tak godne, tak święte i chwalebne zwiastował najwyższy Ojciec z nieba przez św. Gabriela, swego anioła, mające zstąpić do łona świętej i chwalebnej Dziewicy Maryi, z której to łona przyjęło prawdziwe ciało naszego człowieczeństwa i naszej ułomności. Które, będąc bogate (2 Kor 8,9) ponad wszystko, zechciało wybrać na świecie ubóstwo wraz z Najświętszą Dziewicą Matką swoją. Bliski męki święcił [Jezus] paschę ze swymi uczniami i wziąwszy chleb, dzięki czynił i błogosławił, i łamał mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje (por. Mt 26,26). A wziąwszy kielich (por. Mt 26,27) powiedział: To jest Krew moja Nowego Przymierza, która za was i za wielu będzie wylanana na odpuszczenie grzechów (por. Mt 26,28).

[6]Ks. prof. Tadeusz Guz, wykłady w internecie.



tagi: matka boża  boże narodzenie  św. franciszek z asyżu  pisma św. franciszka 

Trzy-Krainy
25 grudnia 2025 07:38
5     471    10 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

Magazynier @Trzy-Krainy
25 grudnia 2025 16:56

Piękne dzięki. Św. Franciszek to wielki prorok, Patriarcha wpatrzenia się w Serce Boże płonące nieskończoną miłością. Pokora św. Franciszka poucza, że odpowiedzą na dar Najświętszego Serca Nowonarodzonego, jest nie tylko wiara, ale i skromność, pokora, pokrone uznanie iż jestem w stanie odpowiedzieć mu czynem na własną miarę, i zwykłą, słabą, ludzką miłością, z której ten czyn wypłynie.  

zaloguj się by móc komentować

Trzy-Krainy @Magazynier 25 grudnia 2025 16:56
25 grudnia 2025 21:04

Tłumacząc łaskę uświęcającą, która jest przylgnięciem człowieka do Boga, można też mówić: przytulenie do Serca Bożego. Chyba to wyrażenie jest bardziej obrazowe ze względu na rozwinięty kult Serca Pana Jezusa.

Co do miłowania Boga, to przecież ten człowiek, co jest obdarzony Boską Cnotą Miłości, może prosić Pana Boga, by Go miłował Jego własną Miłością. A że Bóg miłuje Siebie Sobą i daje to człowiekowi poznać, to jasnym jest, że zaprasza człowieka do uczestniczenia w Tej Miłości. Boga bowiem należy miłować ze wszystkich sił i ponad wszystko. Podobnie wobec bliźniego. Dlatego stare przykazanie miłości do Boga i do bliźniego stało się nowym dzięki łasce uświęcającej.

zaloguj się by móc komentować

Trzy-Krainy @Trzy-Krainy
25 grudnia 2025 21:08

"...podobnie wobec bliźniego" - nie chodzi tu, że ponad wszystko i z całych sił, lecz że z pomocą Bożej Miłości. Gdyż bliźniego należy miłować jak siebie samego - ani nie ubóstwiać, ani nie uprzedmiotawiać.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Trzy-Krainy 25 grudnia 2025 21:04
25 grudnia 2025 23:39

Wlasnie  2  tygodnie  temu  w  mojej  parafii  odbyly  sie  rekolekcje  bozonarodzeniowe.  Prowadzil  je  bardzo  mlody  kaplan  z  Niepokalanowa-Lasku  i  byly  one  poswiecone  sw.  Franciszkowi  z  Asyzu.

Troche  bylam  zaskoczona  tematem  przewodnim  tych  rekolekcji,  a  jednoczesnie  bylam  ciekawa  jak  poradzi  sobie  z  tym  tematem  ten  mlody  i  niepozorny  kaplan.  Ale  okazalo  sie,  ze  ten  kaplan  wybrnal  doskonale.

Rekolekcje  byly  fantastyczne,...  a  kosciol  ,,pekal  w  szwach,,  od  licznych  parafian.

 

Blogoslawionych  Swiat  zycze  @Trzy-Krainy,    

zaloguj się by móc komentować

Trzy-Krainy @Paris 25 grudnia 2025 23:39
26 grudnia 2025 08:08

Bóg zapłać i nawzajem! A dziś wkleję jeszcze coś o św. Franciszku.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować